Szanowni Państwo 
20 listopada 2018 r. ruszamy z akcją

„Szlachetna paczka" 
Oto wybrane przez nas rodziny.

paczka23.png

Pani Janina (70 l.) mieszka wraz z mężem Tadeuszem (75 l.) oraz synem Marcinem (36 l.)

Zanim pojawiły się problemy Pani Janina mówi, że była bieda, ale było zdrowie i siły. Oboje z mężem pracowali na roli co sprawiało im wielką przyjemność. Byli biedni, ale szczęśliwi. Główną przyczyną trudnej sytuacji rodziny jest niedotlenienie mózgu syna, który boryka się z chorobą od pierwszych dni życia, poprzez błąd lekarski. Dziś Marcin mówi zaledwie parę słów. Kiedy Marcin miał 6 lat uległ wypadkowi, w wyniku którego stracił lewe oko. Choruje on także na padaczkę. Kolejną dramatem rodziny, który zaczął się w sierpniu tego jest to, że u męża pani Janiny wykryto guza podpajęczynowego w mózgu. Pan Tadeusz był tydzień w gminnym szpitalu, lecz po tygodniu został przetransportowany do szpitala w dużym mieście i tam też został poddany operacji. Również miał spuchnięta i wykrzywioną twarz, dlatego też musi chodzić na rehabilitację. Niekorzystny wpływ na sytuację rodziny również ma choroba pani Janiny jaką jest cukrzyca typu 2 oraz nadciśnienie. Z powodu całej trójki niezdolnej do pracy pani Janina wraz z mężem przepisali gospodarstwo na jedną z dwóch córek, które obecnie nie mieszkają z panią Janiną. Wydatki rodziny na opłaty i leki oraz spłatę kredytu, który został zaciągnięty na remont łazienki (starej ze względu na jej stan nie dało się już używać) miesięcznie wynoszą 1333zł. Rodzina utrzymuje się z renty rolniczej, zasiłku pielęgnacyjnego oraz renty socjalnej o łącznym dochodzie 2816zł, co po odliczeniu kosztów utrzymania daje 494zł na jednego członka rodziny. Pani Janina pomimo ciężaru jaki dźwiga na swoich barkach jest radosną osobą. Pani Janina opiekuje się zarówno swoim niepełnosprawnym synem jak i chorym mężem. Pani Janina szuka pomocy u lekarzy, aby pomóc wrócić mężowi do zdrowia. Największym marzeniem pani Janiny jest to, aby mąż wyzdrowiał oraz aby móc ocieplić i otynkować dom, który jest stary, przedwojenny. Kiedy pani Janina i jej mąż mieli jeszcze siły, oboje bardzo lubili pracować na roli i zajmować się gospodarstwem. Obojgu sprawiało to wielka przyjemność. Ulubionym zajęciem pana Tadeusza było obrabianie roli, a pani Janiny pieczenie i gotowanie, która do tej pory się tym zajmuje. Wśród najważniejszych potrzeb rodziny pani Janina wymieniła odkurzacz, ponieważ kobieta zamiata dywany i podłogi szczotką. Drugą ważną potrzebą jest opał na zimę, a rodzinie trudno jest pozwolić sobie na taki wydatek. Trzecią potrzebą jest żywność, ponieważ odciąży rodzinny budżet, dzięki temu rodzina zaoszczędzone pieniądze przeznaczy na zakup niezbędnych leków.

Najważniejsze potrzeby

Odkurzacz Pani Janina nie posiada odkurzacza i wszystko zamiata szczotką. Opał Jest bardzo dużym wydatkiem dla rodziny , na który trudno im sobie pozwolić Żywność Jest niezbędna do życia oraz odciąży rodzinny budżet, dzięki temu rodzina zaoszczędzone pieniądze przeznaczy na zakup niezbędnych leków.

Żywność trwała, Środki czystości , Odzież i obuwie zimowe , Kołdra, Ręczniki, Pościel (poszwy, prześcieradła) , czajnik, garnki - te które posiada rodzina są w bardzo złym stanie.

Szczególne upominki:

Janina-choinka na święta. Tadeusz-maszynki do golenia. Marcin- miękkie zabawki (dla dzieci).

Pani Stanisława (78 l.) żyje samotnie w swoim rodzinnym domu.

Jest zdana tylko na siebie. Nie miała nigdy męża i dzieci. 18 lat temu zmarła jej mama, a ok rok temu zmarł jedyny brat. Kiedyś pracowała jako krawcowa, obecnie dorabia sobie parę groszy na przeróbkach krawieckich lub obszywaniu "dziurek". Zlecenia te są jednak coraz rzadsze, miesięcznie maksymalnie udaje jej się zarobić 15 zł. Pani Stanisława 28 lat temu straciła pracę z powodu likwidacji zakładu, w którym była krawcową. Nikt później nie chciał jej już zatrudnić, ponieważ miała ponad 50 lat. Dostawała rentę, a teraz ma emeryturę plus zasiłek pielęgnacyjny. Miesięczny przychód to 1093 zł, a po odliczeniu opłat na życie pozostaje około 600 zł. Mimo tego Pani Stanisława oszczędza na wszystkim. Większość oszczędności w ciągu roku przeznacza na zakup węgla w miesiącach zimowych. Żyje bardzo skromnie. Obecny wygląd pomieszczeń nie zmienił się od 70 lat. Nie wynika to z zaniedbania, ale braku środków na przeprowadzenie jakiegokolwiek remontu, a nawet malowania.

Starsza pani jest bardzo pogodną osobą, jest niesamowicie skromna i cicha. Ma pozytywne nastawienie do życia, nie narzeka, a wręcz powtarza, że jej się nie należy pomoc i żeby pomagać bardziej potrzebującym. Kocha zwierzęta. Opiekuje się dziewięcioma kotkami, jest w nich zakochana. Są dla niej jedyną radością. Jest szczęśliwa, że pomimo wieku nie musi brać żadnych stałych leków.

Najważniejsze potrzeby

Wśród najważniejszych potrzeb Pani Stanisława bez zawahania wymienia okno w pokoju, w którym śpi. To, które ma jest pęknięte, a rama dziurawa i ucieka duża część ciepła. Z tego powodu do ogrzania pomieszczeń niezbędna jest duża ilość węgla. Pani Stanisława wymienia węgiel jako drugą potrzebę. Udało jej się kupić już 1 tonę, ale aby przetrwać zimę potrzebuje jeszcze drugą. Trzecia potrzeba to buty.

Szczególne upominki:  książki

Pozostałe potrzeby

Żywność trwała, Środki czystości, Odzież i obuwie, Wyposażenie mieszkania np. pralka typu „ Frania”, lodówka, garnki, czajnik z gwizdkiem, lampka na biurko, energooszczędnie żarówki, talerze, sztućce, stół 120x60, farby do pomalowania kuchni i pokoju ( ściany nie malowane od 50 lat )

Postarajmy się wspólnie pomóc tym rodzinom. Zbiórka funduszy na zakup podarunków będzie prowadzona do 05.12.2018 roku.

Szczegóły dotyczące środków czystości, żywności, odzieży i obuwia posiada koordynator akcji Magdalena Zbroja.

Tak jak co roku mocno liczymy na państwa ofiarność i zaangażowanie.

Magdalena Zbroja i Szkolny Klub Wolontariatu